Przez kilka ostatnich lat przechodzimy przez fazę wampirzo-wilkołaczą. Z biegiem czasu wizerunek wampirów i wilkołaków złagodniał, z okrutnych potworów przemieniając się w przystojnych superbohaterów, w których dobro zawsze zwycięża i którzy staną ponad własnymi pragnieniami dla dobra "ludzkości". Albo tych, których kochają. Cóż. Nie zawsze tak było i jeśli ktoś tęskni za dobrymi, starymi, krwiożerczymi wampirami i wilkołakami, w których dzika bestia z pewnością nie da się tak łatwo ułagodzić polecam... serię książek o Anicie Blake autorstwa Laurell K. Hamilton.
Książki te zawierają w sobie sporą dawkę akcji, która dość często doprowadza do krwawych jatek. Nie ma tu miejsca na upiększanie, ani prawienie czułych słówek. Jest za to seks, śmierć i potwory. Wampiry to "pijawki", które ukrywają kły za pięknymi twarzami wabiąc naiwnych niczym lep na muchy. Wilkołaki to z pewnością nie zwierzątka domowe. Próba ich pogłaskania może skończyć się w najlepszym wypadku koszmarami do końca życia. W całym tym świecie istnieje jednak ktoś, kto potrafi wstrząsnąć zarówno krwiopijcami jak i mięsożercami. Anita Blake, Egzekutorka wampirów na co dzień, Nekromantka z urodzenia i obiekt pożądania wielu mężczyzn o nieciekawej przeszłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz